Rodzaje graczy:
- spekulanci - próbują zarobić na różnicy kursowej, ich duża liczba nadaje
rynkowi odpowiedniej płynności, odbierają ryzyko osobom zabezpieczającym
się;
spekulanci mają różny horyzont inwestycyjny: daytrading, horyzont krótkoterminowy, średnioterminowy i długoterminowy - która metoda jest najlepsza - nie ma jednoznacznej odpowiedzi;
- podmioty zabezpieczające swoje pozycje (hedging) - są to m.in
dostawcy płodów rolnych, holdingi akcyjne, przedsiębiorstwa handlujące ropą
naftową, ryżem, złotem, miedzią i wiele wiele innych instytucji; chcą oni
zakontraktować swoje dostawy; w zamian za taką gwarancję są w stanie
wyzbyć się potencjalnych zysków, przenoszą ryzyko na spekulantów; instytucje finansowe potrafią wchłonąć każdą ilość pozycji;
- arbitrażyści - celem takich transakcji jest osiągnięcie zysku bez ponoszenia
ryzyka; osiąga się go m.in. na kupnie akcji na 1 rynku, a sprzedaży na 2. po
wyższej cenie lub kupnie aktywów bazowych a sprzedaży instrumentów
pochodnych; istnienie arbitrażu zapobiega powstawaniu rozbieżności cenowych
na rynkach;
Arbitraż uważany jest przez wielu za sposób spekulacji. Niektórzy grają np. między kontraktami na różne indeksy - oczywiście
skorelowanymi ze sobą - "to stosunkowo powolna, ale niemal pewna droga do
milionów" - nieraz słyszałem takie wypowiedzi. Inwestor wylicza, że jeden punkt na nasdaq to 5 na Dow Jones i w ten sposób wylicza wszelkie rozbieżności, licząc od punktu startowego (np. otwarcia sesji) i oczywiście na nich zarabia (daje np. long position na
DJIA i jednocześnie short position na NASDAQ albo odwrotnie, w zależności od sytuacji) - wbrew
pozorom nie jest to takie proste, rynki trzeba znać naprawdę od podszewki, aby na
takich operacjach móc zarabiać. Wiele osób stosuje
arbitraż, między kontraktami na FTSE 100 i Dow Jones Industrial Average, czy ropą naftową a gazem lub
benzyną czy też między kontraktami na ten sam instrument bazowy ale różnym
terminie zapadania. Arbitraż między giełdą londyńską a Wall Street ułatwia fakt, że
futy są notowane w tym samym czasie.
Należy pamiętać,
że kontrakty futures wygasają, więc nie da się ich trzymać w nieskończoność, a przy
przesiadce na drugi kontrakt może wystąpić niekorzystna zmiana bazy - warto skorzystać z wielookresowych opcji.